Reklama
  • Czwartek, 22 maja 2014 (12:05)

    Serialowe pielęgniarki opowiadają o trudach pracy

12 maja przypada Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych. Przy tej okazji przypominamy kilka serialowych sióstr. Aktorki, które je grają, zgodnie twierdzą, że to ciężki zawód.

Katarzynę Bujakiewicz oglądamy jako Sylwię w „Lekarzach”. – To nie jest taka zwykła pielęgniarka, lecz instrumentariuszka, oddziałowa sali operacyjnej. W hierarchii zawodu stoi o wiele wyżej niż Marta, którą grałam w „Na dobre i na złe” – wyjaśnia aktorka.

Reklama

Gwiazda przyznaje też, że jest wielką fanką seriali medycznych. Będąc w ciąży, obejrzała wszystkie sezony „Chirurgów” i „Dr. House’a”.

Natomiast Małgorzata Ostrowska-Królikowska od 1997 roku wciela się w postać Grażynki Lubicz w „Klanie”. Jej bohaterka pracuje jako pielęgniarka w El-Medzie. – Kiedyś miałam spory kompleks Grażynki wywołany przez media, które utożsamiły mnie z tą sympatyczną, ale dość szarą i zaniedbaną kobietą. Szybko jednak się ogarnęłam, a Grażynkę polubiłam – powiedziała w jednym z wywiadów.

Prywatnie aktorka jest mamą pięciorga dzieci, więc gdy chorują, musi zamieniać się w domową pielęgniarkę. Wspomaga też fundację „Wcześniak”. – Wiem, ile niepokoju przeżywają rodzice wcześniaka, jakiego wysiłku potrzeba, by ratować takie dziecko. Sama jestem bezgranicznie wdzięczna wspaniałym lekarzom i położnym, którzy walczyli o życie mojego najmłodszego syna, Ksawerego – powiedziała gwiazda.

Ostatnio do serialu „M jak Miłość” powróciła Małgorzata Pieńkowska grająca Marię. Jej bohaterka od razu mogła udowodnić, jaką świetną jest pielęgniarką. Aktorka zna pracę służby zdrowia od podszewki. Kilka lat temu zmagała się z nowotworem piersi, przeszła chemioterapię. Uważa, że życzliwość i serdeczność pielęgniarek to obok ich profesjonalizmu bardzo ważne elementy, które wpływają na zdrowie i samopoczucie pacjenta.

Mamy też siostry w komediowym wydaniu. To Halinka ze „Świata według Kiepskich”. Czy Marzena Kipiel-Sztuka potrafi zrobić zastrzyk? – Musiałam się nauczyć. Nie oddałam mojej mamy do hospicjum, tylko sama się nią opiekowałam. Robiłam jej zastrzyki z morfiny – mówi nam aktorka. – W szpitalu bardzo ważny jest właśnie ten personel, który bezpośrednio opiekuje się chorym – dodaje z przekonaniem.

A pamiętacie rozgadaną i zabawną siostrę Basen (Hanna Śleszyńska) z „Daleko od noszy”? Kiedy chciano zrobić jej test na inteligencję, powiedziała do koleżanki: – Nie mam IQ i koniec! Muszą uwierzyć mi na słowo.

Ewa Modrzejewska

Kurier TV

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.